Polskie filmy 2014

Wędrówka po naszej kinematografii trwa. Trzecia część polskich premier kinowych 2014. Im głębiej w temacie, tym pojawia się więcej obrazów, o których mało kto do tej pory słyszał, a prędzej czy później trafią do kin. W większości przypadków brak nawet daty premiery.


Hardkor Disco

Data premiery: 14 marca 2014
Gatunek: Dramat
Reżyseria: Krzysztof Skonieczny
Obsada: Marcin Kowalczyk, Jaśmina Polak, Agnieszka Wosińska
Opis: Marcin przyjeżdża do „wielkiego miasta”, gdzie poznaje Olę. Dziewczyna wciąg go do świata imprez i nielegalnych wyścigów samochodowych. Chłopak ma jednak swój plan zemsty, o którym nikt nie ma pojęcia…
Strona internetowa: http://www.hardkordisko.com/

Szansa na dobre kino: Tak jak plakat odrzucił mnie swym „offem”, to zwiastun zapowiada mocny film. Pierwsza scena oraz lecąca w tyle „Sarabande” Handela (do którego mam słabość od czasu „Barry’ego Lyndona”) kupiły mnie od razu. Z tego może wyjść mocne kino, ale… mam dziwne przeczucie, że całość utonie pod próbą nadania „głębi” oraz w klimacie offowym. Obym się mylił i niech bohaterom będzie bliżej do „Jesteś Bogiem” niż do postaci z „Bejbi Blues”.
Czy pójdę na to do kina? Może. Poczekam na pierwsze recenzje.


Czerwony pająk

czerwony_pajak_zdjecie

Data premiery: 2014 (brak danych)
Gatunek: Dramat (?)
Reżyseria: Marcin Koszałka
Obsada: Filip Pławiak, Adam Woronowicz, Małgorzata Foremniak
Opis: Lata 60-te. Film będzie nawiązywać do dwóch biografii: nastoletniego seryjnego mordercy Karola Kota oraz Lucjana Staniaka – seryjnego mordercy, który… podobno nigdy nie istniał.
Szansa na dobre kino: Nie mam pojęcia. Równie dobrze mogę rzucić monetą. Reżyser wcześniej zdobył uznanie w filmach dokumentalnych oraz jako operator w fabularnych. Podejście do historii wydaje się ciekawe, ale podobnie jak w przypadku nadchodzącego „Fotografa”, za wcześnie na przewidywania. W końcu, ile w Polsce powstało do tej pory filmów o seryjnych mordercach, by mieć z czym porównywać?
Czy pójdę na to do kina? Nie wiem. Może.


Miłość w mieście ogrodów

Data premiery: jesień 2014 (?)
Gatunek: Dramat, Romans, Sci-Fi (akcja ma się toczyć w 2016! :)
Reżyseria: Ingmar Villqist, Adam Sikora
Obsada: Maja Ostaszewska, Andrzej Chyra, Michalina Olszańska, Tomasz Schuchardt
Opis: On i Ona. Kochają się, potem poznają młodszych partnerów i zdradzają się. Co z tego wyniknie?

Szansa na dobre kino: Niuch, niuch. Czujecie? Ale zajechało product placement. Katowice chcą powalczyć o tytuł „Europejskiej Stolicy Kultury 2016”. Mnie jak dotąd kojarzą się wyłącznie z rozkopanym przez ostatnie lata dworcem, więc to dobra okazja do zmiany wizerunku. Ale cholera, te ujęcia miasta zaprezentowane w trailerze na moje amatorskie oko są tak bezczelnie podrasowane cyfrowo (okropnie nierzeczywiste kolory), że film ma szansę zostać wyśmiany jako „kiepska reklamówka”. Fabularnie zapowiada się jak standardowy romans. Jeśli dobrze się go wypromuje, to panie po 30-stce wyciągną swoich panów i (minimum) 300 tys. widzów będzie w zasięgu ręki.
Czy pójdę na to do kina? Jeszcze za młody jestem na takie filmy.


Gabriel

gabriel_zdjecie

Data premiery: początek 2014
Gatunek: Familijny, Dla młodzieży
Reżyseria: Mikołaj Haremski
Obsada: Jan Rotowski, Natan Czyżewski, Zbigniew Zamachowski
Opis: Tomek po śmierci matki ucieka z domu, by odnaleźć ojca. Na swej drodze spotyka rówieśnika – Gabriela, chłopca o ponadnaturalnych zdolnościach.
Szansa na dobre kino: Polskie kino familijne zostało brutalnie zarżnięte przez produkcje zza oceanu. Próbowano je wskrzesić przy okazji adaptacji serii polskich książek dla młodzieży – „Felix, Net i Nika”. Film przepadł z kretesem. „Gabriel” zdobył już kilka nagród, ale jego premiera wciąż jest odwlekana. Największym ryzykiem jest obecna młodzież (ah, te złe bachory). Kiedyś chcieliśmy być piratami, odkrywającymi skarby, rycerzami walczącymi ze smokiem i tak dalej. Tak się bawiło na podwórku. A teraz wszędzie te „Iron many” i „Batmany”. Lepiej grać na smartfonie niż budować zamki z piasku, dlatego nawet jeśli „Gabriel” okaże się przyjemnym, familijnym kinem, to nie wróżę mu wielkiej frekwencji. Pewnych zmian w pokoleniach nie da się przeskoczyć.
Czy pójdę na to do kina? Nie wykluczam takiej opcji. Dobry film zawsze chętnie obejrzę.


Biegnij chłopcze, biegnij (Run Boy Run)

Data premiery: 10 stycznia 2014
Gatunek: Dramat, Historyczny
Reżyseria: Pepe Danquart
Obsada: Andrzej Tkacz, Kamil Tkacz, Zbigniew Zamachowski
Opis: Opowieść o losach 8-letniego chłopca, któremu udaje się uciec z warszawskiego getta i schronić w Puszczy Kampinoskiej. Tam również toczy walkę o przetrwanie.

Szansa na dobre kino: Inaczej – ten obraz już dostał Nagrodę Publiczności na 23. edycji MFF w Cottbus, więc slalom po festiwalach można uznać za otwarty. Film prawdopodobnie będzie dobry, tylko ja szukam w kinie czegoś więcej niż produkcji, która samą tematyką wywołuje łzy u wrażliwszych osób. Gdyby „Lista Schindlera” bazowała wyłącznie na temacie, nikt by jej teraz nie wymieniał wśród najlepszych filmów wszech czasów. Zwyczajnie nie wierzę, że akurat „Biegnij chłopcze, biegnij” wniesienie coś nowego do kinematografii.
Czy pójdę na to do kina? Nie.


Kebab i Horoskop

kebab_i_horoskop

Data premiery: 2014 (brak danych)
Gatunek: Komedia, Dramat
Reżyseria: Grzegorz Jaroszuk
Obsada: Bartłomiej Topa, Tomasz Schuchardt, Marek Kalita
Opis: Dramat z absurdalnym humorem. Do podupadającego sklepu z dywanami przychodzą dwaj oszuści – Kebab i Horoskop, podając się za specjalistów od marketingu.
Szansa na dobre kino: Zapowiada się nietuzinkowo. Powyższy opis ma być pretekstem do zaprezentowania walki bohaterów z samotnością. Tak rzecze reżyser. Producentka, Agnieszka Kurzydło dorzuca, że na taki film widzowie właśnie czekają. Zgadzam się. Chcę zobaczyć słodko-gorzki obraz, który mimo wszystko dostarczy pozytywnej energii (zakładam, że o to chodzi). Tylko czy się uda? Chciałbym, żeby tak było, ale na razie pozostanę sceptykiem.
Czy pójdę na to do kina? Jeśli to będzie naprawdę „fajny” film, to do kina, oprócz mnie, chętnie pójdzie paręset tysięcy innych osób.


Antyterapia

antyterapia_zdjecie

Data premiery: 2014 (brak danych)
Gatunek: Komedia
Reżyseria: Bartosz Brzeskot
Obsada: Krzysztof Pyziak, Cezary Pazura, Arkadiusz Jakubik, Michał Wójcik
Opis: 40-letni reżyser filmowy, Tygrys, żyje od używek do używek. W końcu wyrokiem sądu ląduje na odwyku. Niestety okazuje się, że zespół terapeutyczny zamiast pomagać ludziom, chce wyciągnąć z nich jak najwięcej kasy.
Strona internetowa: http://antyterapia.pl/
Szansa na dobre kino: Dobrej polskiej komedii nie widziałem od lat, za to po uszy mam już „najzabawniejszych/najlepszych komedii roku”. Jest Pazura, jest Wójcik z kabaretu Ani Mru Mru, jest szansa, że będzie chociaż sympatycznie. Ale choćbym się starał, to nie dam rady skłamać, że czekam na ten film. Ucieszę się, jeśli pozytywnie mnie zaskoczy, ale już hasło ze strony internetowej: „[…] Antyterapii – komedii, która może i nie jest romantyczna, ale z pewnością bardzo śmieszna” powoduje otwarcie się mojego scyzoryka w kieszeni.
Czy pójdę na to do kina? Mój uraz do polskich komedii trwa w najlepsze. Obejrzę tylko i wyłącznie, jeśli absolutnie wszyscy znajomi powiedzą mi, że warto.


Zbliżenia

zblizenia_zdjecie

Data premiery: 2014 (brak danych)
Gatunek: Dramat, Psychologiczny
Reżyseria: Magdalena Piekorz
Obsada: Ewa Wiśniewska, Joanna Orleańska, Łukasz Simlat
Opis: Opowieść o matce i córce, które mimo różnic zdań, nie potrafią żyć bez siebie. Trzeba jednak iść na przód i rozpocząć własne życie.
Szansa na dobre kino: To, że będzie to dobry dramat, raczej nie ma sensu wątpić. Moja czarodziejska kula mówi mi, że film zdobędzie wiele nagród, uznanie krytyków, może 100 tysięcy widzów, jeśli ktoś to nagłośni. Czekajcie, kula szepce mi jeszcze jedno: „rok po premierze nikt o tej produkcji nie będzie pamiętał”. Uh, oh. Jestem okrutny, ale z tego obrazu bije na kilometr, że to „film dla elity”. Czy to coś złego? Zależy jak na to patrzeć – 2 mln zł dotacji z PISFu, by zamknąć budżet w kwocie 5,5 mln zł? Trochę dużo jak na kino autorskie. Ale mogę się mylić, może to będą polskie „Czułe słówka”, do których zawsze chętnie wracam.
Czy pójdę na to do kina? Nie mój typ „rozrywki”, ale jestem otwarty na nowe doznania.


Kolejna porcja polskich nowości kinowych za nami. Tworzenie zestawień z tego cyklu bawi mnie coraz bardziej. Jeszcze tydzień temu powiedziałbym, że kompletnie nic ciekawego w polskiej kinematografii się nie dzieje, a teraz proszę. Łącznie 19 tytułów, z których zdecydowana większość świadczy o różnorodności rodzimego kina.

Tylko pytanie, które będę powtarzał do znudzenia: dlaczego bez solidnego researchu nie da się tego łatwo znaleźć?


Przeczytaj również:

Polskie filmy 2014 – zapowiedzi – cz.1

Polskie filmy 2014 – zapowiedzi – cz.2

Polskie filmy 2014 – zapowiedzi – cz.4